Alternatywne Forum Ekonomiczne - Warszawa 2004

Z Anarchopedia

Alternatywne Forum Ekonomiczne - Warszawa 2004 - było to zorganizowane forum, które odbyło się w dniach 28-30.4.2004 roku w Warszawie. Uczestnicy forum dyskutowali na o alternatywach wobec polityki ekonomicznej lansowanej przez Unię Europejską i kręgi wielkiego biznesu. Celem uczestników było propagowanie ekonomii oddolnej, samorządnej i dostosowanej do potrzeb społecznych.




[edytuj] Program

Duża Sala Mała Sala
28.4.2004

12:00 Skuteczność działań obywateli wobec inwestycji szkodliwych dla środowiska - Madga Micinska (Indymedia - Toruń)

14:00 Handel solidarnościowy jako alternatywa wobec korporacyjnej globalizacji. Kolektyw “Smak Wolności” sprzedający kawę pochodzącą z Chiapas opowiada o tym, jak wyeliminować pośredników i tworzyć bezpośrednie więzi pomiędzy konsumentami a producentami, by promować bardziej uczciwy handel. Wykład i film. Błazej Dziedzic, Kalina Feith.

15:30 Patologie współczesnej ekonomii -diagnoza i recepta Krzystof Lewandowski

18:30 Globalizacja i zagrożenia dla rolnictwa na przykładzie działań korporacji Smithfield - Marian Zagórny z Solidarności Rolników Indywidualnych

28.4.2004r.

12:00 Gdzie jest granica między krytyką Izraela a antysemityzmem? panel dyskusyjny Film: Droga do Dżeninu.Czy pokój jest możliwy? Prelegenci: Piotr Cywiński, Sergiusz Kowalski, Ewa Majewska, Piotr Paziński, Piotr Szumlewicz.

14:00 Głosy znad granicy: Rumuni mieszkający wzdłuż węgierskiej granicy, nowej granicy UE + pokaz slajdów - Margareta Lelea

15:30 Rozwój kapitalizmu w Rosji i jego wpływu na pracowników - Vadim Damier profesor historii Moskiewskiej Akademii Nauk 17:30 LETS. Panel dyskusyjny. Tworzenie infrastruktury informacyjnej dla rozwoju sieci LETS. Michał Gandor


Duża Sala Mała Sala
29.4.2004

17:00 Polska Zielona Sieć. Robert Cyglicki - Efekty działań międzynarodowych instytucji finansowych na środowisko i społeczeństwo.

Filmy: Traversing Peoples' Lives; Fact and Fiction about the European Investment Bank; Two Trevors; K2/R

29.4.2004r.

17:00 Wojenny biznes: Irak i Czeczenia - Panel 17:20 Wpływ wojny w Czeczenii - Panel, Komitet Wolny Kaukaz - Lublin

18:00 Getto Palestyńskie oraz film - International Solidarity Movement (Berlin), Viva Palestyna (Polska) *



Duża Sala Mała Sala
30.4.2004

12:00 Korzyści ekonomiczne płynące z reformy prawa o narkotykach Panel, warsztaty i film - Joep Oomen - ENCOD Artur Radosz - Kanaba

15:00 Globalizacja i śmierć małych grup etnicznych- Rafal Leszczynski Sr.

16:30 Wolnościowa krytyka Ekonomii Globalistycznej - Rafal M. Leszczynski Jr 18:30 Film: Life and Debt


29.4.2004r.

12:00 Recesja i reformy strukturalne w Europie i ich wpływ na pracowników - Laure Akai

15:00 Parecon - Ekonomia Uczestnicząca - teoria i praktyka - Jakub Gawlikowski

16:30 Dyskusja o podatku Tobina i film

18:00 Samorządność i demokracja uczestnicząca - Panel prowadzony przez Rafała Górskiego z Krakowskiej sekcji Federacji Anarchistycznej


[edytuj] Relacja

Główny przemarsz
godzina 10:50

Na kilka minut przed planowanym początkiem demonstracji na Rondzie Radosława jest około 500 osób. Widoczne są grupy wolnościowe, Attac, lewica. Od strony ul. Powązkowskiej ustawiła się mała grupa nacjonalistów. Obecnośc policji na razie nie jest nachalna. W tłumie wyróżniają się tajniacy. Nad zgromadzonymi krążą dwa helikoptery. Według niepotwierdzinych informacji grupy pseudokibiców ustawiają się z tyłu formującego się pochodu i planują atakowanie osób, które odłączą się od reszty.

godzina 11.15

Gromadzi się coraz wiecej osób. Pojawiły się feministki, cheerliderki, SAMBA i reprezentacja gejów i lesbijek. Są dwie ciężarówki - czarna platforma anarchistów, z ktorej sączą się radosne dźwięki punka i platforma FMUP przyozdobiona wizerunkiem $. Pochód powoli ustawia się i zaczyna ruszać, ruszają też wozy - z przodu anarchiści, z tyłu pochodu ciężarówka FMUP. Liczba uczestników szacowana jest na 1000-1500 osób.

godzina 11.35

Na demonstrację przybyła 500 osobowa grupa górników ze Społecznego Komitetu Obrony Biedaszybów z Wałbrzycha. Dwa autokary z górnikami zostały zatrzymane przez policję przed Warszawą.

godzina 11.45

Na końcu pochodu podpłynął statek "Porażka" robiący furrorę wśród zgromadzonych. Ma wielki czarny żagiel z "A" w środku, rozdaje demonstrantom czarne flagi. Załoga statku przebrana jest za piratów. Liczba osób wzrosła do trzech tysięcy. Za platformą anarchistów jedzie żółta platforma hipisów.

godzina 11:50

Do demonstracji dołączyła Solidarność, PPS, OKP Poznań.

godzina 12:00

Pochód stoi zablokowany przy ul. Stawki. Z przodu ustawił się kordon policji. Demonstranci próbują ustawić się w szyk. Z platformy anarchistów przemawia jeden z przedstawicieli koalicji wa29. Jest spokojnie.

godzina 12:15

Demonstracja cały czas stoi na ulicy Jana Pawła II na wysokości ulicy Stawki. Jest Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, trwają przemówienia. Głos zabierali m. in. przedsawiciel górników i przedstawicielka Komitetu Obrony Praw Bezrobotnych z Miastka. Widoczni są również papiści.

godzina 12:20

Manifestacja ruszyła!

godzina 13.16

Demonstracja jest na ul. Jana Pawła II, między ul. Stawki i Solidarności, protestujący krzyczą "Polko do Iraku". Jest bardzo ciepło, narazie spokojnie, ze strony policji żadnych ataków, przychodzi bardzo dużo tzw. gapiów, którzy ochoczo udzielają wywiadów ekipie audio. Większość osób, które przyszły zobaczyć protest popiera go. Protestujący krzyczą : "zamknąć szczyt biedy, wojny, bezrobocia", "pozdrawiamy warszawiaków", "chodźcie z nami", "szczyt jest dobry, ale w łóżku".

godzina 13.30

Demo jest 200 m od Pl. Bankowego, cała przeciwna strona Pl. Bankowego jest zastawiona przez policję, szklany budynek "Peugeot" jest zastawiony przez robocopy.

godzina 13.40

Dwóch zamaskowanych demonstrantów przepychało się przy błękitnym wieżowcu na pl. Bankowym. Podeszli do nich organizatorzy demonstracji i poprosili o spokój.

godzina 14.08

Rzucanie w policję papierem toaletowym
Demonstracja jest na rogu ul. Królewskiej i Marszałkowskiej. Krzyczy rozmaite hasła i rzuca papierem toaletowym. Jedno z haseł - "jak ten papier - jesteście do dupy".

godzina 14.20

Demonstracja skręca w ul. Świętokrzyską. Znacznie zwiększyła się ilość uczestników protestu, jest ich teraz około 7000, w tym bardzo duzo ludzi starszych, rodzin z dziećmi itp. Panuje atmosfera pikniku. Jak podaje PAP, Samoobrona "popiera słuszne żądania antyglobalistów".

godzina 14.27

W demonstracji pojawiły się banery "www.dziki wschód.org" oraz "Inicjatywa Stop wojnie". McDonaldsowi na rogu Marszałkowskiej nic się nie stało. Końcówka demonstracji, za anarchistycznym statkiem piratów, zamieniła się w regularną imprezę.

godzina 14.35

"Rząd do roboty za 600 złotych" - demonstracja zatrzymała sie pod ministerstwem finansów na ul. Świętokrzyskiej. Z platformy przemawiają mówcy, mówią między innymi o ochronie środowiska. Przed protestującymi wyrósł nagle szpaler tajniaków, przeciska się do niego ekipa pomocy prawnej, nadal trwają przemówienia. Mówi J. Urbański i bezrobotni - przeciwko korporacjom.

godzina 14.55

Demonstracja przechodzi Nowym Światem w stronę ronda Gen. de Gaulla. Jest okolo 4000 osób, protest zajmuje całą jezdnię. Uczestnicy krzyczą "władza dla ludzi, nie dla biznesu".

godzina 15.05

Mamy informację że infopoint został zaatakowany przez nazistów. Staramy się to potwierdzić.

godzina 15.11

Osoby z indymediów podeszły pod infopoint, nie ma tam ani faszystów, ani policji, jak podawaliśmy wcześniej. Demonstracja podąża Nowym Światem, pod palmą na rondzie de Gaulla był chwilowy postój "a la plaża".

godzina 15.30

Demonstracja odpoczywa sobie na pl. Trzech Krzyży. Atmosfera jest wybitnie wczasowa. Osoby obecne na demonstracji rozmawiały z miejskimi służbami porządkowymi, które twierdzą, że NIC NIE ZOSTAŁO USZKODZONE, NIE MA ŻADNYCH ZNISZCZEŃ, ŻADNYCH STRAT MATERIALNYCH.

Demonstracja będzie się teraz przemieszczała w stronę al. Ujazdowskich, budynków rządowych i pałacu prezydenckiego, który znajduje się na końcu zalegalizowanej przez organizatorów trasy.

godzina 15.45

Demonstracja podąża alejami Ujazdowskimi. Oddajmy głos naszemu korespondentowi:) : "Właśnie mijamy wraz z demonstracją otwarty sklep spożywczy. Sprzedawczyni będzie miała tygodniowy utarg, schodzą głównie...napoje. Zbliżamy się do ambasady USA. Wszyscy gwiżdżą, wołają "saperzy do domu", "żadnej krwi za ropę"".

godzina 16.27

Demonstracja dochodzi teraz do kancelarii premiera RP, jest umiarkowana ilość gapiów, robi się zastój, wszyscy uczestnicy rozkładają się na ulicy

godzina 16:54

Pokojowa demonstracja dobiegła końca. Uczestnicy protestu powoli rozchodzą się

Relcja pochodzi ze strony polskiej indymedii.