Historia Anarchizmu w Polsce do 1918
Z Anarchopedia
[edytuj] Wstęp
W pracy niniejszej zostaje podjęta próba scharakteryzowania polskiego anarchizmu od pierwszych zwiastunów wolności do roku 1918. Jest to rok graniczny albowiem, w tym to właśnie czasie Polska odzyskała niepodległość, powstało niezależne państwo polskie, co tym samym położyło kres nadziejom anarchistów polskich na utworzenie na terenach Polski społeczeństwa opartego na anarchistycznym bycie bezpaństwowym. Wybrałem taki temat ponieważ uważam, iż termin anarchizm w dzisiejszych czasach jest źle rozumiany i bardzo często pejoratywnie odbierany. Jest to także temat, na który w oficjalnym obiegu wydawniczym pojawia się bardzo mało publikacji, nie wspominając już o rzetelności ujęcia tematu. Dlatego też mam nadzieję, iż praca niniejsza choć trochę przybliży czytelnikowi i odsłoni kurtynę oszczerstw która obrosła anarchizm, prawdziwą istotę, cele i dążenia anarchistycznej rewolty przełomu XIX i XX wieku. Uważam iż taki temat pracy jest tym bardziej istotny i potrzebny, ponieważ w dzisiejszych czasach termin anarchia i anarchizm nieodmiennie kojarzy się przeciętnemu czytelnikowi z chaosem, bezładem czy nawet terrorem. Stąd w niniejszej pracy będę usiłował kolejno zdemaskować nieprawdziwość tych stwierdzeń ukazując prawdziwą istotę, duszę anarchizmu
W pracy niniejszej oprócz sztandarowych dzieł głównych teoretyków anarchizmu opublikowanych w oficjalnym obiegu, chciałbym także oprzeć się na literaturze, tłumaczeniach, opracowaniach, czy nawet tekstach źródłowych publikowanych przez niezależne, autonomiczne i anarchistyczne wydawnictwa. Będą to bowiem przedruki ze źródeł klasyków anarchizmu, ale także i opinie, opracowania, czy przemyślenia samych anarchistów dotyczące anarchizmu i ruchu wolnościowego przełomu wieków. Wydaje się uwzględnienie tych pozycji o tyle istotnym, iż opisują one interesujące nas zagadnienie bez uprzedzeń, obiektywnie, drukując wszelkie informacje na temat anarchizmu, a także nierzadko takie fragmenty tekstów źródłowych czy opracowań, które ze względu na ostrość i celność sformułowań nie zostały dopuszczone do druku w oficjalnych publikacjach państwowych na temat anarchizmu.
W pracy niniejszej będę starał się przybliżyć czytelnikowi zarówno sam termin słowa anarchia, anarchizm jak również podstawowe jego odłamy teoretyczne. Dlatego też pojawia się tu zarówno rozdział mający przybliżyć czytelnikowi istotę anarchizmu jak i kilka kolejnych rozdziałów opisujących złożoność samej idei poprzez zaprezentowanie dominujących nurtów anarchizmu wieku XIX. Zaś w kwestii dotyczącej Polski postaram się przybliżyć czytelnikowi zarówno twórczość i postawę praktyczną polskich teoretyków anarchizmu, ich przemyślenia, teorie i odbiór współczesnych im stosunków społeczno-politycznych, jak również w osobnym rozdziale ze względu na odmienną specyfikę, postulaty i formę realizowania anarchistycznych ideałów, działalność organizacji anarchistycznych na terenie Polski.
[edytuj] Istota Anarchizmu
Swoją próbę charakterystyki anarchizmu chciałbym rozpocząć od przywrócenia pierwotnego znaczenia słowu anarchia, które w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat obrosło fałszywymi znaczeniami. Były one sprytnie kreowane i podtrzymywane zarówno przez wszelkiego rodzaju władzę jak i przeciwników politycznych począwszy od skrajnej prawicy a zakończywszy na socjalistach i komunistach różnej odmiany.
W efekcie takiego świadomego procederu dla znakomitej większości z nas anarchizm jest równoznaczny z chaosem, stanem bezładu. Anarchista zaś nieodmiennie kojarzy się nam jako człowiek działający skrycie przy pomocy bomby lub sztyletu, nienawidzący całego społeczeństwa i mający na celu wywołanie zamętu i spowodowanie śmierci jak największej ilości ludzi1.
Jednakże słowo "anarchia" oznacza zupełnie coś innego, a nawet przeciwstawnego obiegowym opiniom. Słowo to wywodzi się od greckiego słowa "arche" oznaczającego władzę. Przedrostek "an" dodany do niego tworzy całość, który dosłownie oznacza bezwładza. Grecki wyraz "anarchos" oznacza zaś "pozbawiony władzy"2, czy dalej idąc tym tokiem rozumowania przeciwstawiający się władzy i rządowi. Zaś doktryna społeczna postulująca hasła anarchii zwać się będzie anarchizmem.
Anarchia zatem oznacza zniesienie wszelkich instytucji rządowych czy państwowych i utworzenie nowego bezpaństwowego ustroju społecznego. Jednak anarchia nie oznacza zniesienia wszelkich instytucji, co mogłoby rzeczywiście prowadzić do chaosu, lecz tylko tych, które zmuszają ludzi do podporządkowania się przemocy3.
W poszukiwaniu próby jak najtrafniejszej charakterystyki anarchizmu natrafiłem na bardzo ciekawą i trafną zarazem jej definicję zamieszczoną w przedwojennym wydaniu encyklopedii powszechnej. Ze względu na celność owej analizy pozwolę sobie na zacytowanie obszerniejszego jej fragmentu.
"Anarchizm jest to kierunek odrzucający wszelkie formy państwa, rządu i prawa w życiu społecznym i uznający zupełną, nieskrępowaną żadnym przymusem zewnętrznym, wolność jednostki. Społeczeństwo powinno być samorzutną, wolną grupą jednostek współdziałających ze sobą na podstawie wspólnych interesów i sympatii. Jednostki łączyć się winny w grupy, te zaś w większe związki itd. Taka wolna organizacja nie powinna mieć żadnych stałych, z góry obowiązujących, norm. Jednostki powinny mieć nieograniczoną wolność wychodzenia z jednych i tworzenia innych grup, te również w stosunku do większych związków. (...)"4
Równie ważnym dla zrozumienia istoty anarchizmu wydaje mi się przytoczenie wypowiedzi samych anarchistów. Jak oni rozumieją i pojmują ten kierunek myśli społecznej, co dla nich oznacza owe słowo "anarchia".
Jeden z najwybitniejszych teoretyków anarchizmu Piotr Kropotkin pisał iż dla niego anarchizm to praktyka i teoria życia, gdzie społeczeństwo nie ma żadnego rządu, gdzie harmonia jest gwarantowana nie poprzez przemoc, autorytet, czy przymus państwowy, lecz dzięki porozumieniom zawartym na zasadzie wolności pomiędzy grupami terytorialnymi5.
W podobny sposób wypowiada się druga równie znacząca postać światowego anarchizmu - Michał Bakunin. Pisze on iż wszelka władza państwowa, wszelki rząd z samej swej istoty dąży do podporządkowania obywateli dla swych własnych celów. Dlatego też oświadcza iż jest wrogiem wszelkiej rządowej, państwowej władzy, wrogiem ustroju państwowego w ogóle i sądzi że lud może być tylko wówczas szczęśliwy kiedy sam tworzy swoje życie, organizuje się od dołu ku górze poprzez samodzielne i dobrowolne zrzeszenia6.
Z powyższego opisu jasno więc wynika, iż anarchizm nie ma nic wspólnego z chaosem czy też krwawymi zamachami, lecz jest propozycją stworzenia nowego bezpaństwowego ładu społecznego opartego na dobrowolnym porozumieniu, eliminującym potrzebę istnienia aparatu przemocy i przymusu w postaci państwa.
Powyższa próba uchwycenia istoty, definicji anarchizmu nie jest oczywiście ostateczna i jedynie prawdziwa, gdyż anarchizm jako doktryna społeczna w swej istocie nigdy nie przyjmuje rozwiązań ostatecznych, jest otwarty na wszelkie nowe, lepsze rozwiązania, nowe wizje ładu bezpaństwowego.
Na zakończenie niniejszego rozdziału chciałbym przytoczyć współczesny wiersz próbujący wyjaśnić nam co autor rozumie poprzez słowo "anarchia", a który to będzie podsumowaniem próby uchwycenia istoty anarchizmu.
ANARCHIA
Anarchia matką ładu!
Anarchia to wolność i rozum.
To działanie rozumu w wolności.
Człowiek świadomy swoich potrzeb żyje w wolności tworząc radość.
Anarchia to ład bez praw i rządu.
Anarchia to rozumna wolność, człowiek świadomy pragnień i możliwości.
Człowiek żyjący razem z innymi ludźmi.
Anarchia to Wolność i Rozum.
Wolność bez Rozumu jest szansą nienawiści.
Kiedy człowiek myśli wybiera Życie i Radość, z nieograniczonej Wolności wybiera ideę Dobra. Buduje kształty Utopii.
Anarchia to działanie Rozumu w Wolności, przeciwstawianie się rozbudowie aparatu władzy, konkurencji i walce w społeczeństwie. Anarchia to Ład, w którym nie ma praw, bo prawa są niepotrzebne - każdy Człowiek jest świadom swoich potrzeb i zaspokaja je nie zagrażając innym ludziom. 7
[edytuj] ŹRÓDŁA ANARCHIZMU ŚWIATOWEGO
Anarchizm jako doktryna propagująca wolność, równość i idee społecznej sprawiedliwości szuka swych protoplastów sięgając głęboko wstecz w korzenie historii.
Dlatego też na owej swoistej liście przodków pojawiają się takie kontrowersyjne postaci jak: praojciec Adam, Prometeusz, Szatan, Robin Hood czy Jezus Chrystus8.
Jednak z całą pewnością można stwierdzić iż anarchizm wyrasta z filozofii greckich sofistów, stoików, czy cyników odrzucających potrzebę istnienia państwa9.
Szukając dalej korzeni anarchistycznego myślenia docieramy do średniowiecznych i doby reformacji ruchów religijnych: gnostyków, husytów, anabaptystów, bogomiłow, katarów czy taborytów, jak również w dobie rewolucji francuskiej w postaci Jeana Varlet czy Jeana Roux, padają też nazwiska takie jak: Diderot, Mesiler, Bossuet i inni10.
Jednakże pierwszą spójną i rozbudowaną teorię wolności jednostki bez państwa i praw pisanych sformułował dopiero w 1793 roku William Godwin11 w dziele pod tytułem "Badania nad polityczną sprawiedliwością i nad jej wpływem na powszechną cnotę i szczęśliwość". Pisał on iż najwyższym prawem jest dobro zbiorowości do którego droga prowadzi poprzez zupełną wolność jednostek. Godwin odrzucał prawo w ogóle jako szkodliwe dla dobra ogólnego, bowiem raz wydane prawo rozpoczyna niekończący się łańcuch nowych praw, a z ich mnogości wynika chwiejność całego systemu. Uważał że prawo powinno zostać zastąpione poprzez zdrowy rozsądek12. Z tego względu uważał iż istniejąca organizacja społeczeństwa unieszczęśliwia ludzi, ponieważ posiłkuje się wszechwładnym przymusem opartym na prawie, które jest tyrańskim narzędziem każdej władzy. Uważał iż na przeszkodzie do stworzenia społeczeństwa prawdziwej wolności i doskonałej równości stoi władza polityczna - źródło wszelkiego zła. Zastanawiając się zaś nad naturą idealnego rządu doszedł do wniosku, że nie powinno go być w ogóle. Pisał on iż mimo że rząd ma za zadanie zapewnić bezpieczeństwo, w rzeczywistości wspierając ucisk, despotyzm, wojny, podbój sprowadza na lud niebezpieczeństwo. Zaś zwielokrotniając nierówność dotyczącą własności wspiera szkodliwe żądze i popycha ludzi do zła i przestępstw13. Dlatego też sądził iż wszyscy ludzie rodzą się dobrzy i to dopiero potem społeczeństwo kształtuje ich na swój obraz. Jeśli społeczeństwo oparte jest na władzy i przymusie to i człowiek ukształtowany przez to społeczeństwo będzie czynił zło. Całą winę za to ponosi jednak właśnie społeczeństwo, które w taki sposób wychowuje swoich członków. Wychodząc z takiego założenia Godwin był więc zwolennikiem i prekursorem idei wolnej szkoły, rozwijającej niezależność intelektualną i wrażliwość moralną. Krytykując konsekwentnie władzę Godwin występował także przeciw demokracji przedstawicielskiej, gdzie każdorazowo większość tymczasowa narzuca pozostałym fikcję jedności. Społeczeństwo przyszłości widzi zatem jako ogólnoświatową republikę złożoną z setek tysięcy drobnych wspólnot lokalnych, całkowicie od siebie niezależnych, gdzie własność poddana jest uspołecznieniu, a w pierwszym rzędzie wykonywana jest praca społecznie użyteczna14.
Z powyższego opisu widzimy, iż Godwin był w istocie pierwszym teoretykiem anarchizmu, pierwszą osobą która nie tylko poddała dogłębnej krytyce państwo, rząd, demokrację, społeczeństwo oparte na przymusie i prawie państwowym, ale i nakreśliła wizję przyszłego społeczeństwa i stosunków panujących między wolnymi obywatelami. O tym jak wielki wkład w rozwój anarchizmu, teorii wolnościowych i antypaństwowych wniósł Godwin świadczy dobitnie fakt, iż po jego śmierci przeciwnicy anarchizmu w "Gentleman Magazine" napisali, iż "byłoby lepiej dla ludzkości, gdyby ten człowiek nigdy się nie urodził"15. Godwin był zatem pierwszym, który pokazał, iż ludzie mogą się pokojowo zorganizować bez potrzeby tworzenia państwa z całym jego aparatem nakazów, zakazów, przymusu, przemocy i represji.
Jednak z punktu widzenia korzeni anarchizmu światowego bardzo istotnym wydaje się wspomnienie o osobie innego wybitnego przedstawiciela tego kierunku jakim był Pierre Joseph Proudhon. Pochodził z rodziny chłopów-górali nie podlegających powinnościom pańszczyźnianym. Od najmłodszych lat wykazywał on zainteresowanie dziennikarstwem, co w dużym stopniu wpłynęło na jego dalsze życie. Pisze wiele rozpraw społeczno-politycznych, nacechowanych już wówczas rewolucjonizmem i antyklerykalizmem. W tym okresie poznaje twórczość Hegla i przede wszystkim Fouriera pod którego wpływem został już do końca życia. Formułuje własny program społeczny, na tyle kontrowersyjny, iż spędza pewien czas w więzieniu. W czasie rewolucji, choć bez zbytniego entuzjazmu, rzuca się w wir działań. Z entuzjazmem pod koniec swego życia wita konstytuowanie się I Międzynarodówki, jako ducha demokratycznej i międzynarodowej solidarności robotników16. Wspomnienie to jest o tyle istotne iż żyjący w latach 1809-65 Proudhon, jako pierwszy w historii anarchizmu już w 1840 roku w dziele "Co to jest własność" nazwał system społeczny proponowany przez siebie "anarchią", a siebie anarchistą - "Je suis anarchiste!"17.Od tej to dopiero pory kierunek ten w myśli społecznej zaczęto powszechnie nazywać anarchizmem. W systemie etycznym Proudhona naczelne miejsce zajmuje sprawiedliwość - czyń bliźniemu tak jak byś chciał by czyniono tobie. Występuje on zatem, podobnie jak Godwin, przeciw prawom, które służą bogaczom, a nakładają kajdany biednym i są jedynym poza siła i przymusem orężem władzy. Dopuszcza on tylko jedno prawo - wykonywania zobowiązań. Odrzuca również autorytet władzy, która powinna być zastąpiona umową18. Proudhon stanowczo też krytykuje własność, posuwa się nawet do stwierdzenia iż własność to kradzież19. Jako zwolennik równości uważa, iż podział gdzie nie ma postępu, bogactwa, równości spycha robotnika na podrzędne stanowisko, inteligencję zaś czyni bezużyteczną, a równość niemożliwą20. Krytykuje państwo i władzę za stosowanie przymusu i siły, za korupcję21, niesprawiedliwość, czy nadmiernie wybujałą biurokrację mówiąc "Czyż nie sądzicie że całkowita anarchia jest lepsza dla naszego wypoczynku, naszej pracy, naszego dobrobytu niż ten milion pasożytów uzbrojonych przeciwko naszym wolnościom i interesom"22. Przyszły ustrój widzi zaś podobnie jak Godwin jako swobodne stowarzyszenia oparte na wolności, której wyłączną funkcją jest utrzymywanie równości w środkach produkcji i wzajemności w wymianach23. Sądził on bowiem, iż kapitalistyczne stosunki własnościowe można będzie wyeliminować przy pomocy systemu mutualistycznego, umożliwiającego świadczenie wzajemnych usług na podstawie dobrowolnej umowy wolnych jednostek. Jego zdaniem będzie to możliwe po zniesieniu pieniędzy, umożliwiających gromadzenie dochodu bez pracy i utworzeniu banku wymiany dóbr na bony, za które można by nabywać potrzebne produkty. Będąc zaś zwolennikiem mutualizmu opowiadał się za pokojową drogą organizowania społeczeństwa anarchistycznego24.
Widzimy więc że również Proudhon proponuje jako przyszły ustrój swoistą federację wolnych i niezależnych stowarzyszeń. Niewątpliwie jednak jego zasługą było iż swój system polityczno-społeczny nazwał anarchią, przez co w kronikach historii po wsze czasy zwany będzie "Ojcem anarchizmu". Na dowód prawdziwości tego twierdzenia pragnę przytoczyć wypowiedź Kropotkina oskarżonego w procesie w Lyonie 15 stycznia 1883 roku. "Zarzuca mi się wciąż że jestem ojcem Anarchii. Czyni mi się honor zbyt wielki. Ojcem Anarchii jest nieśmiertelny Proudhon, który wyłożył ją po raz pierwszy w 1848"25.
Tym cytatem chciałbym zakończyć omawianie źródeł anarchizmu światowego i w dalszej części pracy krótko omówić podział anarchizmu na poszczególne kierunki z wyodrębnieniem najważniejszych teoretyków danego odłamu.
[edytuj] ŹRÓDŁA ANARCHIZMU POLSKIEGO
Podejmując się próby opisu źródeł anarchizmu polskiego chciałbym sięgnąć głęboko w przeszłość historii i wyłuskać te postawy czy sposoby myślenia, które choć niekoniecznie czystą anarchistyczną postacią się jawiły, ale te wszystkie które zasiały ziarenko wolności, równości, autonomii. Z tego bowiem ziarna zasianego głęboko w przeszłości, na przestrzeni dziejów historii powoli kiełkowała myśl wolnościowa, dążąca do bezwzględnej wolności i równości jednostki. Ostatecznym jej plonem był "wykiełkowany" w XIX w. anarchizm. Kierunek ten bowiem zawierał zasiane w przeszłości okruchy wolności, równości, prawdziwej szczęśliwości ludzi żyjących i dających sobie doskonale radę bez pośrednictwa państwa. Zatem pokłosiem owych wczesnych wystąpień, poglądów czy idei były właśnie XIX w. teorie Abramowskiego, Wróblewskiego, Machajskiego, czy Zielińskiego.
Zatem cofając wstecz wskazówki zegara historii najwcześniejsze iskierki myśli wolnościowej spotykamy już w staropolskiej myśli społecznej i politycznej, która to w drugiej połowie XIV w. została przesiąknięta ziarnem pacyfizmu. Szlachta odmawiała udziału w wojnach, nie służących obronie kraju przed bezpośrednim atakiem wroga. Przykładem mogą być pakta Koszyckie z 1374 roku. Okres ten charakteryzował się także tym, iż to właśnie szlachta musiała dać zgodę, w postaci postanowień licznych sejmików szlacheckich, na wypowiedzenie wojny. Myśli pacyfistyczne i propagujące równość pojawiały się także wśród wybitnych myślicieli owej epoki. Poznański biskup Andrzej Łaskarz twierdził bowiem, iż nie wolno stosować przemocy wobec Pogan, ani nawracać ich siłą. Podobne poglądy reprezentował Stanisław ze Skarbimierza, który to dodatkowo akcentował, iż dopuszczalne są jedynie wojny obronne, odpierające agresję - potępiał zaś wojny prowadzone dla zysku. W podobnym tonie wypowiadał się także Paweł Włodkowic twierdząc iż wszystkie narody mają prawa do własnych państw, a nikomu nie dano prawa do ich podbijania i wojen zaborczych. Ziemia bowiem w ten sposób zdobyta jest zwykłą kradzieżą, a przywódcy zdobywców odpowiadają za wszystkie morderstwa. W późniejszych latach rozważania takie ciągnął Andrzej Frycz Modrzewski, który w swym dziele "O naprawie Rzeczposopolitej" pisał iż należy zapobiegać wszelkim wojnom, a w stosunkach między państwami kierować się pokojem91. Dużo miejsca poświęcił programowi przebudowy państwa w kierunku równości wszystkich obywateli wobec prawa, monarchii scentralizowanej, laicyzacji wychowania i oświaty92.
Widzimy zatem iż owi myśliciele nie występowali bezpośrednio przeciw państwu, negując potrzebę jego istnienia, ale w wyraźny sposób, ostro krytykowali jego militaryzm, wojny oraz akcentowali równość między narodami czy to chrześcijańskimi czy pogańskimi. Z całą pewnością możemy jednak stwierdzić, iż przyczynili się do późniejszego rozwoju polskiej myśli anarchistycznej, która to czerpała z ich doświadczeń.
Chronologicznie pierwszym ruchem, który oprócz silnego akcentowania myśli pacyfistycznej odrzucał potrzebę działania w państwie, byli Bracia Polscy zwani także Arianami. Posługując się wyjaśnieniem encyklopedycznym możemy powiedzieć, iż Arianie byli rzecznikami prądów reformatorskich w życiu religijnym i społeczno-politycznym Polski XVI i XVII w. Żądali wolności sumienia, odnowy życia religijnego w duchu pierwotnego chrystianizmu, głosili zasadę nieodpowiadania złem na zło, podobnie jak głosili to później Tołstoj czy Abramowski, zwalczanie zła dobrem. Potępiali oni i występowali przeciw niewoli chłopów, byli przeciwni wszelkim wojnom i wojowaniu. Jako model wzorowego życia propagowali gminy ludowe bez hierarchii, działające całkowicie poza państwem93. Podstawową bowiem ideą społeczną Arian było braterstwo wszystkich ludzi, co później bardzo silnie w swojej twórczości akcentuje Abramowski. W sposób pokojowy odrzucali wszelkie prawa państwowe, piastowanie jakikolwiek urzędów państwowych czy służbę wojskową. Tu znowu widzimy jak wiele twórczość Abramowskiego zawdzięcza myśli społeczno-politycznej Braci Polskich. Najwybitniejszymi ideologami byli Piotr z Goniądza, który ponadto występował przeciw własności prywatnej, różnicom stanowym i wszelkim formom ucisku społecznego oraz Marcin Czechowic, który głosił zniesienie poddaństwa, wyrzeczenie się majątków i równość wszystkich stanów. Arianie występowali ponadto bardzo ostro przeciw karze śmierci i stosowaniu tortur. W religii zaś postulowali tolerancję dla wszystkich, w tym i pogan, co było wynikiem dogmatycznej wręcz niechęci do prowadzenia wojen, które uważali za największe zło ludzkości94. Arianie nie tylko propagowali pewien model życia, ale i wcielali go w rzeczywistość. W latach 1569-72 w sandomierskim Rakowie Bracia Polscy stworzyli utopijną gminę zwaną "nowe jakieś Jeruzalem" lub "Syjon", gdzie prowadzili ascetyczny tryb życia, wcielali w czyn hasła moralności, braterstwa i równości, utrzymując się z owoców pracy własnej gminy95.
Z powyższego opisu działalności Braci Polskich widać wyraźnie jak silnie odcisnęli oni piętno na późniejszym ruchu anarchistycznym, a szczególnie jego pokojowej odmianie. Przecież niemalże identyczne poglądy głosił wiele lat później Tołstoj czy Abramowski domagając się równości, braterstwa, miłości, czy propagując bojkot instytucji państwowych oraz odmowę służby wojskowej. Z tego też względu myśl społeczno-polityczną Arian można uznać za najważniejszą w przeszłości Polski dla przyszłej polskiej myśli anarchistycznej. Tym bardziej, że Piotr z Goniądza był chyba pierwszym w historii, który publicznie głosił "Precz z militaryzmem! Precz z państwem!"96.
Jednak jeśli chodzi o wcielanie w życie zasad wolności, równości nie można w tym miejscu nie wspomnieć o Polsce ery sarmackiej z jej jakże godnymi naśladowania cechami takimi jak: dobrowolność, samorządność, wielkoduszność, współistnienie, czy aktywny udział na rzecz pospolitej. Owocem tej mieszanki cech był wyjątkowy szacunek dla praw mniejszości97. Skutkiem takiego myślenia Sarmatów była walka szlachty nie tylko o swoje prawa i przywileje, lecz także o prawa biednych i plebejuszy. Bardzo dobrze obrazuje to szlachecki ruch egzekucji praw i dóbr z lat 1550-60 przeciwko magnatom i kościołowi katolickiemu. Domagano się zwrotu "sprywatyzowanych" majątków i przeznaczenie dochodu z nich uzyskanych na potrzeby ogółu, między innymi na obronę zamiast podatków. A jako że szlachta w owej dobie była wolna od podatków, walczyła więc w imię plebejuszy, którzy je płacić musieli. Szlachta żądała również zakazu sądzenia za wiarę, co ostatecznie przyjęto w 1573 roku. Szlachta podobnie jak Arianie działała niemalże poza państwem zwołując bez zgody króla sejmiki. Był to wyraz idei demokracji bezpośredniej, gdzie szlachta na ogólnym zebraniu decydowano o najważniejszych dla siebie i swego regionu sprawach, uchwalano prawa, własne podatki, samemu troszcząc się o swoje lokalne sprawy98. Sarmackiemu modelowi życia dużo zawdzięczamy, gdyż to on nauczył nas kompromisu, jedności w różności, wielości narodów, kultur, religii, stylów życia i organizacji społeczności współistniejących ze sobą. Był i jest źródłem nauki dla demokracji. Dziś przecież to właśnie Unia Europejska promuje współistnienie oparte na owych wartościach99.
Widzimy zatem iż obok Braci Polskich, których myśl była niewątpliwie najbardziej zbliżona do anarchizmu to właśnie sarmacki model życia wprowadził ową myśl w czyn, propagując styl życia niezależny od władcy czy państwa. Styl który polegał na pokojowym współistnieniu opartym na równości i troszczeniu się samemu o swe własne, lokalne sprawy bowiem "Rzeczpospolita nie rządem stała, lecz swobodami obywateli" jak brzmi pełne, nie zdeformowane hasło Sarmatów100.
Zatem możemy przyjąć iż staropolska pacyfistyczna myśl społeczna, Bracia Polscy oraz sarmacki model życia miały największy wpływ wśród polskiej myśli na rozwój i powstanie nowego nurtu w polskiej myśli politycznej i społecznej jakim był anarchizm. Bowiem właśnie to anarchizm już jako czysta i świadoma swych jasnych i konkretnych celów doktryna, był pokłosiem swych znakomitych, historycznych poprzedników głoszących wolność, równość i pokojowe współistnienie.
[edytuj] ODDZIAŁYWANIE ZAGRANICZNYCH PRĄDÓW MYŚLI WOLNOŚCIOWEJ NA POLSKI ANARCHIZM
Doszukując się źródeł polskiego anarchizmu nie możemy także zapomnieć o znaczeniu zagranicznej myśli społecznej i politycznej.
I tak niewątpliwie największy wpływ na polski anarchizm ze względu na bliskość geograficzną miała działalność, wspomnianego we wcześniejszych rozdziałach o teoretykach anarchizmu, Bakunina, Kropotkina czy Tołstoja.
Niezmordowanym popularyzatorem anarchizmu i wielkim przyjacielem Polaków był Bakunin, który niejednokrotnie odwiedzał Polskę, wydawał odezwy do Polaków, wyrażając w nich swe sympatie dla nas i naszego kraju. Mówił on o potrzebie zrzucenia carskiego jarzma zarówno z Polski jak i Rosji, o prawdziwym uwolnieniu ludu, który potrzebuje Ziemi i Wolności. Kreślił wizję federacji słowiańskiej zespolonej elementami anarchistycznymi101. Jego niewątpliwa sympatia dla polskich dążeń oraz osobiste wizyty i płomienne mowy przysporzyły anarchizmowi wielu zwolenników, jak również wpłynęły na kształtowanie się anarchistycznych postaw i działalności w kraju.
Również nie sposób nie zauważyć olbrzymiego wpływu twórczości Tołstoja na polską myśl społeczną. Bowiem teoria braterstwa Abramowskiego opierała się jednoznacznie na Ariańskiej, lecz również i Tołstojowskiej myśli o równości wszystkich ludzi, o odpowiadaniu dobrem na zło. Również to od Tołstoja Abramowski zaczerpnął swą wizję bojkotu państwa i wszelkich jego urzędów.
Duży wpływ wywarł także Kropotkin, na którego teorię współpracy, miłości wszechludzkiej powoływał się dr Augustyn Wróblewski. O wielkim wpływie rosyjskiego księcia anarchizmu świadczy fakt, iż był najbardziej poczytnym wśród Polaków teoretykiem anarchizmu. Przetłumaczono bowiem na polski największą jego ilość dzieł102.
Jednak zagraniczny anarchizm i anarchiści największy niewątpliwie wpływ wywarli na zwykłych ludzi, uciskanych chłopów i robotników, przyczyniając się do powstania licznych anarchistycznych organizacji. Polskie organizacje anarchistyczne powstały najwcześniej, zanim jeszcze zaczął publikować Abramowski czy inni teoretycy polskiego anarchizmu. Poza tym w swej działalności znacznie się różniły od propagowanego przez rodzimych myślicieli anarchizmu. Bowiem bardzo często nie widząc innych możliwości walki i obrony przed uciskiem uciekały się one do terroru. To właśnie tak bardzo je różniło od czołowych polskich teoretyków anarchizmu postulujących pokojowe działania, moralną przemianę wewnętrzną, a dopiero potem rewolucję społeczną.
Z powodu tych właśnie różnic pomiędzy twórczością polskich teoretyków anarchizmu, a działalnością polskich organizacji anarchistycznych chciałbym następny, osobny rozdział poświęcić próbie przedstawienia zarysu i opisania działalności rodzimych grup anarchistycznych przełomu XIX i XX w.
[edytuj] DZIAŁALNOŚĆ POLSKICH ORGANIZACJI ANARCHISTYCZNYCH
Pierwszą znaną z nazwy polską organizacją anarchistyczną było efemeryczne "Polskie Towarzystwo Socjalno-Rewolucyjne" istniejące w 1872 roku w środowisku emigrantów polskich w Zurychu. W skład niego wchodzili, jak się sami określali "nieprzyjaciele władzy państwowej, nie uznający praw historii i polityki"103. Wyraźne sympatie z ideałami anarchistycznymi Stowarzyszenia znajdujemy na kartach "Płomieni" Stanisława Brzozowskiego gdzie bohater Michał Kamiowski w kontakcie ze szwajcarskimi anarchistami przeżywa coś w rodzaju religijnego uniesienia104.
Kolejną organizacją u której można znaleźć odwołania do anarchizmu była działająca w Galicji w 1897 roku, wśród nauczycieli i gimnazjalistów krakowskich tajna organizacja "Wolnych Braci". Program jej stanowił zlepek idei anarchistycznych, ludowych i narodowo-demokratycznych. Aprobowali oni terror indywidualny i wydawali własne pismo "Wolność". Pismo to nie było jednak pierwszym anarchistycznym wydawnictwem w języku polskim. Rok wcześniej bowiem pojawiło się we Lwowie pismo "Trybun Ludowy", wyprzedzając o kilka miesięcy londyński "Świt"105 uchodzący za najstarsze anarchistyczne pismo w języku polskim106.
Już w 1885 roku ówczesna socjalistyczna prasa z niepokojem ostrzegała przed wzrostem wpływu anarchistów, których uważała za dezorganizujący żywioł w wyzwoleniu proletariatu. Jako że anarchiści dążą do zniesienia państwa, jedynie które zdaniem socjalistów jest w stanie zapewnić dobrobyt robotnikom, należy ich zwalczać107. Jednak pierwsze "prawdziwe" anarchistyczne organizacje w Polsce powstały dopiero na początku XX wieku.
Niewiele osób wie, iż ruch anarchistyczny w zachodnich guberniach cesarstwa i na terenach Królestwa Polskiego został zainspirowany przez akcję żydowskich aktywistów z Paryża i Londynu, podtrzymujących więź z dawną Ojczyzną. Utrzymywali oni bowiem ciągły kontakt z grupami z Białegostoku, Warszawy, Wilna i Grodna zaopatrując je we wszystkie niezbędne akcesoria108.
Wiosną 1903 roku w Białymstoku z inicjatywy żydowskich tkaczy powstaje grupa "Walka", która nawiązuje kontakt z działającą w głębi Rosji organizacją "Chleb i Wolność", a także ze wspomnianymi wyżej aktywistami w Paryżu i Londynie, którzy organizują przerzut materiałów instruktażowych, pieniędzy i broni. "Walka" nastawiona jest na terror ekonomiczny i agitację wśród bezrobotnych regionu białostockiego. Wspiera strajki, podkłada bomby pod mieszkania i nieruchomości fabrykantów znanych z wyzysku robotników, nie cofa się nawet przed szantażem, czy zabójstwami wobec łamistrajków. Członkowie "Walki" będąc anarchokomunistami dążyli do kolektywizacji, którą chciano osiągnąć w drodze spontanicznej rewolucji mas bezrobotnych i robotników niewykwalifikowanych. Grupa ta była pierwszą aktywną anarchistyczną organizacją nie tylko w Królestwie Polskim, ale i na obszarze całego Cesarstwa Rosyjskiego109.
Wybuch rewolucji w Petersburgu w 1905 roku i wydarzenia "krwawej niedzieli" przyczyniły się do zwiększenia aktywności organizacji anarchistycznych. Bieg wydarzeń sprawił iż wzrosły sympatie dla działalności terrorystycznej. Tym bardziej iż do Białegostoku z Odessy przyjechał Juda Grossman, główny teoretyk programu "Czarnoznamieńców", zwanych tak od nazwy organizacji "Czarnoje Znamia" (Czarny Sztandar). Zorganizował on konferencję, w wyniku której wśród białostockich anarchistów dokonało się przewartościowanie przekonań politycznych. O ile wcześniej sympatyzowali oni z kropotkinowskim kierunkiem organizacji "Chleb i Wolność" to teraz w większości przychylili się do programu "Czarnego Sztandaru". Juda Grossman głosił konieczność stałych, permanentnych wystąpień proletariatu oraz masowego antyburżuazyjnego terroru. Nowością było tu stworzenie pojęcia "terror bezmotywny". Według Grossmana bowiem obiektem ataku powinien stać się każdy wyzyskiwacz, nawet jeśli nie ma konkretnego powodu by go zabić. Jest winny ponieważ należy do klasy wyzyskiwaczy110. W krótkim czasie białostockie grupy anarchokomunistycznego Czarnego Sztandaru urosły w siłę i liczyły około 500 osób. W 1906 roku stworzyły silną federację, składającą się z polskich i żydowskich robotników. Również i w Wilnie działały oddziały Czarnego sztandaru. Jednak w czerwcu 1906 roku wojsko dokonuje pogromu ludności żydowskiej. Ma to olbrzymie znaczenie dla całego białostockiego ruchu anarchistycznego, jako że znakomita większość działaczy wywodziła się ze środowiska żydowskiego111. W wyniku tego pogromu część działaczy wyemigrowała, a część została skutecznie zastraszona, co spowodowało, iż działalność anarchistyczna w Białymstoku zupełnie zanikła.
Tymczasem w Warszawie już w styczniu 1905 roku z kół dyskusyjnej młodzieży robotniczej powstała licząca około 120 osób grupa o nazwie "Międzynarodówka". Posiadała ona 4 oddziały wyspecjalizowane, zajmujące się zdobywaniem broni i materiałów wybuchowych, drukiem ulotek i materiałów propagandowych oraz werbowaniem nowych członków i kontaktem z innymi grupami. W 1905 ogłosiła manifest wzywający do strajku powszechnego. Jej członkowie prowadzili agitację wśród robotników, organizowali sabotaż, podpalali piekarnie by rozdać chleb najuboższym112.
W sierpniu 1905 roku luźne środowiska anarchistyczne w Warszawie przyjęły nazwę Warszawska Grupa Anarchistów-Komunistów "Internacjonał". Grupa składała się w większości z młodzieży żydowskiej. Oprócz zamachów bombowych prowadziła działalność ekspriopracyjną, polegającą na wymuszaniu pieniędzy od bogatych przedsiębiorców. Jednak działalność nie ograniczała się tylko do terroru, prowadzono także ożywioną działalność propagandową. Pod koniec października wydano manifest wzywający do strajku powszechnego, nawoływano do walki z caratem i burżuazją, celem ustanowienia anarchizmu komunistycznego, mówiono o potrzebie walki z państwem poprzez niszczenie połączeń telekomunikacyjnych, nakazywano wystąpienie przeciw burżujom, oswobodzenie więźniów, zajęcie sklepów i rozdanie dóbr biednym113. W listopadzie 1905 wydano kolejną odezwę "Ruch niszczenia jest duchem twórczości", w której wyraźnie zaznaczają się wpływy Bakunina, wypowiadającego się w podobny sposób o niszczeniu. W odezwie anarchokomuniści protestują przeciwko jakiemukolwiek ustrojowi państwowemu, w tym także demokracji, gdyż państwo zawsze jest przedmiotem wyzysku ludu. Piszą wprost "Precz z demokracją", którą uważają za nowe okowy dla ludu, szykowane przez burżuazję. Równocześnie wzywają do strajków i walki przeciw burżuazji twierdząc iż strajki pokojowe nie zastraszą burżuazji. Wzywają do terroru masowego i indywidualnego, nawiązując do terroru bezmotywnego czarnoznamieńców "póki istnieje teraźniejsze społeczeństwo burżuazyjne ugruntowane na gwałcie, proletariat może przemawiać jednym tylko językiem, językiem bomb i dynamitu". Głoszą iż proletariat powinien przejmować miasta i ogłaszać bezrządowe komuny anarchistyczne oparte na powszechnej równości. Odezwę swą kończą hasłami "Śmierć burżuazji! Precz z demokracją! Niech żyje rewolucyjna klasowa walka proletariatu! Niech żyje komuna anarchistyczna!"114. Pod koniec grudnia wydają kolejną odezwę do robotników wzywającą do walki przeciw republice demokratycznej. Pod koniec 1905 roku anarchistom warszawskim udało się zorganizować filię w Łodzi występującą pod nazwą Łódzka Grupa Anarchistów-Komunistów "Internacjonał", która wydała odezwy podobne w treści do grupy warszawskiej. W grudniu jednak nastąpiły aresztowania i egzekucje w wyniku których nastąpił rozpad organizacji.
Na przełomie 1905/1906 powstała w Warszawie krótkotrwała organizacja anarchistyczna "Proletariat", o której jednak brak bliższych danych.
Tymczasem w marcu 1907 roku do Warszawy przybył z Brukseli anarchista o pseudonimie Sen-Goj z papierami obywatela belgijskiego na nazwisko August Waterloo. Nawiązał on kontakt z zakonspirowanymi anarchistami warszawskimi. Rozpoczęto odbudowę "Internacjonału", ponieważ z takim to właśnie zamiarem przybył do Polski Sen-Goj. Plonem jego akcji było także powstanie takiej grupy jak "Czerwona Chorągiewka", o której jednak brak bliższych danych. Pojawił się również organ anarchokomunistów drukowany w Londynie "Głos Rewolucji", gdzie nawoływano do walki z burżuazją i socjaldemokracją oszukującą proletariat wizjami reform115.
W międzyczasie w 1907 roku w Warszawie powstała Grupa Anarchistów-Komunistów "Wolność", która w sierpniu wydała odezwę wzywającą robotników do "Odrodzenia Anarchizmu". Krytykują w niej anarchistów, którzy podjęli polityczną działalność i odciągają robotników od walki, wciągając w polityczne rozgrywki. Piszą iż anarchizmu nie da się zabić, anarchizm to życie tych co walczą za wolność, gdyż wyrósł on z biedy i pojawiał się od zawsze. Tam gdzie był tyran, tam był także i anarchizm jako głos protestu, walki, anarchii. Wzywają do walki póki ostatni tyran nie umrze, póki nie zniknie ostatnia cerkiew, póki nie pokonają kapitalizmu, póki na świecie nie będzie dominować polityczna i ekonomiczna swoboda, póki każdy nie będzie całkowicie wolny w społeczeństwie komunizmu anarchistycznego. Manifest kończy się hasłem "Śmierć tyranii i burżuazji, oto odradza się anarchizm, przychodzi socjalna rewolucja, komuna anarchistyczna."116.
W lipcu 1907 roku anarchiści z Polski i Litwy zorganizowali w Kownie konferencję. Przyjęto wspólną deklarację wzywającą do federacji wszystkich grup. Zalecano akcje ekspriopracyjne, zwalczanie związków zawodowych jako wymysł burżuazji, zalecano strajki. Jednakże wkrótce po konferencji Grupa "Internacjonał" w wyniku aresztowań, do połowy 1908 roku, zostaje rozbita, by się już nie odrodzić117.
Po 1907 roku w organizacjach o anarchistycznym profilu można obok ideowych aktywistów spotkać także byłych członków PPS-Frakcji Rewolucyjnej, jak i ludzi przypadkowych, wykolejonych, wywodzących się z miejskiego lumpenproletariatu. Działalność tych ludzi spychała te grupy na pozycje zwykłego bandytyzmu. Do takich organizacji można zaliczyć "Zmowę Robotniczą", która wprowadzała w czyn poglądy Jana Wacława Machajskiego, twórcy tak zwanej "machajewszczyzny" w ruchu robotniczym. Jednak jak pisze Sebastian Dzikowski, działająca w Warszawie Zmowa Robotnicza nie miała nic wspólnego z samym Machajewskim. Bowiem, jak konkluduje dalej, członkowie odwoływali się do jego prac bez ich znajomości i bez wiedzy autora118. Machajewski bowiem krytykował socjalizm jako ideologię poprzez którą inteligencja chce zdobyć władzę wykorzystując rewolucję proletariacką. Odrzucał zatem tworzenie partii politycznych, a walka miała się skupić na ekonomii, tak by zrównać płace robotników fizycznych i umysłowych. Do realizacji planu niezbędna była zatem powszechna ogólnoświatowa zmowa robotnicza, mogąca doprowadzić do strajku generalnego. Szybko jednak wskutek aresztowań doszło do rozbicia grupy, a sam Machajski został aresztowany i tylko dzięki osobistemu wstawiennictwu Stefana Żeromskiego, który był jego oddanym przyjacielem, nie doszło do przekazania go Rosji. Szybkie rozbicie Zmowy było możliwe między innymi i dlatego, iż socjaliści poczuli się zagrożeni i rozpętali przecie Zmowie kampanię oszczerstw, posuwając się nawet do tego, iż tworzyli fikcyjne komórki Zmowy mające na celu jej dyskredytację119.
W tym także mniej więcej okresie działała tajna organizacja o nazwie "Terroryści-Rewolucjoniści", która była protoplastą organizacji "Rewolucyjnych-Mścicieli". W programie swym Terroryści deklarują iż są organizacją o charakterze terrorystyczno-polityczno-ekonomicznym, walczą o oswobodzenie robotniczej klasy z jarzma burżuazji i państwa. Kreśląc obraz społeczeństwa do którego dążą, wskazują komunistyczną wspólnotę majątkową120.
Luźny kontakt ze Zmową Robotniczą utrzymywali aktywiści założonej nieco później w Łodzi organizacji "Rewolucyjnych-Mścicieli", grupy nastawionej niemal wyłącznie na terror indywidualny i wspomaganie uwięzionych aktywistów i ich rodzin. Mściciele rekrutowali się w większości z byłych członków Organizacji Bojowej PPS, obowiązywała ich surowa dyscyplina na wzór Katechizmu Rewolucyjnego Bakunina. Swe życie składali do dyspozycji organizacji. Nasilenie ich akcji nastąpiło w latach 1910/12. Dokonują oni szeregu napadów zbrojnych. W 1912 roku wydają odezwę "Do robotników i robotnic" pisząc "(...) ten tylko doczeka wolności kto z woli własnej jest wolny. Tylko przemocą zdobywa się Królestwo Niebieskie (...)". W tym też to roku policja aresztowaniami rozbija grupę. W czasie działalności Mścicieli istniały w Łodzi jeszcze dwie inne grupy anarchistyczne. Pierwsza to "Anarchia", która stanowiąc wyjątek od reguły w polskich organizacjach anarchistycznych, potępiała bezpośredni terror i kładła nacisk na pracę agitacyjno-propagandową. Uważała że zwycięstwo anarchistyczne może jedynie odnieść sukces w wyniku rewolucji światopoglądowej. W tym przypadku widać odstępstwo od reguły terroru i wyraźny wpływ na działalność grupy poglądów i twórczości Edwarda Abramowskiego. Drugą grupą była organizacja "Czarny Kruk", o której to jednak działalności i poglądach brak jednak bliższych informacji121.
Z powyższego krótkiego zarysu działalności polskich organizacji anarchistycznych można wysunąć kilka wniosków.
Po pierwsze większość z nich była inspirowana z zagranicy, czy to przez pomoc finansową i materialną, czy wręcz założone przez emisariuszy zagranicznych. Stąd wynika jasno jak silne były powiązania polskich organizacji z zagranicą.
Drugim wnioskiem jaki się nasuwa jest fakt, iż znakomita większość z nich rekrutowała się ze środowisk żydowskich122, co skutecznie uniemożliwiło jej rozszerzenie na szersze masy, gdyż polscy robotnicy byli pod wpływem organizacji socjalistycznych zwalczających anarchizm. Dlatego też cios zadany w pogromie białostockim ludności żydowskiej w dłuższej perspektywie przyczynił się do upadku całego ruchu, który od tamtego okresu był coraz słabszy.
Trzecią konkluzją jaka się nasuwa po lekturze działalności organizacji anarchistycznych wynika jasno iż znakomita większość z nich posługiwała się terrorem, co ułatwiało później przeciwnikom anarchii ukucie fałszywego jej obrazu. Terror ten jednak można spróbować usprawiedliwić faktem, iż uciskani robotnicy nie widzieli innego wyjścia w owej sytuacji jak walkę za pomocą bomb i terroru, kiedy to pokojowe środki nie zdały rezultatu. Pewnym usprawiedliwieniem może być terror, aresztowania i stracenia bez wyroków sądowych stosowane przez państwo carskie za samą przynależność do organizacji anarchistycznej.
Można zatem stwierdzić, iż organizacje anarchistyczne poza paroma chlubnymi wyjątkami posługiwały się, zupełnie odmiennie niż czołowi polscy teoretycy anarchizmu, terrorem. Nie zauważając przy tym jakby zupełnie działalności i twórczości polskich teoretyków anarchizmu, propagujących inne, pokojowe metody walki z państwem i burżuazją, podkreślających samodoskonalenie duchowe i rolę przemiany społecznej mentalności, tak by było łatwiej osiągnąć, a potem utrzymać wymarzony anarchistyczny model współżycia komunistycznego.
[edytuj] CHARAKTERYSTYKA POLSKICH TEORETYKÓW ANARCHIZMU
Podejmując próbę scharakteryzowania najwybitniejszych i mających największy wpływ na oblicze polskiego anarchizmu teoretyków anarchizmu należy z całą pewnością wymienić takie postacie jak: Edward Abramowski - twórca socjalizmu bezpaństwowego i zwolennik kooperatyw, Jana Wacława Machajskiego - twórcę tak zwanej "machajewszczyzny" - robotniczego ruchu antyinteligenckiego występującego przeciw burżuazji, inteligencji, socjalizmowi i państwu oraz dr Augustyna Wróblewskiego i dr Józefa Zielińskiego - zdolnych popularyzatorów anarchizmu syndykalistycznego.
Niewątpliwie największą i najbardziej istotną postacią dla polskiego anarchizmu był Abramowski, który publikował swe prace nie tylko pod swoim nazwiskiem, ale także pod wieloma pseudonimami123. To on wywarł największy wpływ na oblicze polskiego anarchizmu, a odciśnięte przezeń piętno na socjologii, filozofii czy polityce odnaleźć możemy w wielu publikacjach czy poglądach późniejszych mu socjologów, filozofów czy literatów. Dobrym przykładem na zobrazowanie tego twierdzenia są słowa Stefana Żeromskiego, który pisał w "Przedwiośniu" "... za czasów niewoli rosyjskiej mieliśmy tutaj w Warszawie wielu znakomitych pracowników, świetne charaktery, doskonałych uczonych, którzy żyli w tłumie, przeszli niepostrzeżeni i niezauważeni. (...) Ludzie ci należeli do typu, który się w tłumie rozpłynął, znikł, lecz nasycił sobą pokolenie. Z tych ludzi... wyssaliśmy wszystko czym żyjemy aż dotąd. Do nich należał Edward Abramowski - filozof i socjolog, nowator, prekursor we wszystkich dziedzinach, człowiek typu >społecznego mistyka<". Jego poglądy i teorie również i następne pokolenia intelektualistów odkrywały jako świeże, trafne i wciąż oryginalne, by wymienić tylko S. Rychlińskiego, czy O. Langego124. Możemy zatem stwierdzić iż to właśnie Abramowski, urodzony w 1868 roku w majątku Stefanin na Ukrainie, wywarł największy wpływ spośród polskich teoretyków anarchizmu na rodzimą socjologię, filozofię, politykę czy naukę w ogóle. Odebrał on w młodości bardzo staranne wykształcenie. Czytał Darwina, Spencera, Marxa czy Lassalla. Już od najmłodszych lat młodzieńczych wykazywał zainteresowania społeczno-polityczne. W wieku lat 15 publikował swoje prace w piśmie "Zorza". Główną ich treścią i przekazem była nieodłączna w jego całej późniejszej twórczości idea braterstwa ludzi. Pisał on bowiem iż należy sobie wzajemnie pomagać, być braćmi i przyjaciółmi125. Mimo tak młodego wieku współpracował już z I Proletariatem. To powiązanie jest na tyle istotne, iż kiedy w 1885 roku rozpoczyna studia w Krakowie, tworzy wśród studentów koła socjalistyczne. Jednak konserwatywno-klerykalne środowisko krakowskie mu nie odpowiada i przenosi się do Genewy. Tam aktywnie uczestniczy w życiu politycznym. Gdy powstaje II Proletariat Abramowski bierze aktywny w nim udział, odgrywając czołową w nim rolę. Zarówno w kraju jak i na emigracji prowadzi aktywną działalność. W 1891 roku tworzy "Zjednoczenie Robotnicze". W 1892 przystąpił do pracy w nowoutworzonej PPS. Od 1897 roku, od powstania "Przeglądu Filozoficznego" nawiązuje współpracę z tym pismem, na łamach którego publikuje szereg swoich prac. Po 1905 roku naczelną rolę w jego działalności odgrywa sprawa kooperatyzmu i wcielanie tej idei w życie. W tym okresie często podróżuje. Od czasu przybycia do Warszawy w 1910 roku stan jego zdrowia się pogarsza. Gruźlica i narkotyki wyniszczają jego organizm. Po utworzeniu Uniwersytetu Warszawskiego w 1915 zostaje powołany na profesora i obejmuje katedrę psychologii doświadczalnej. Wkrótce potem zostaje kierownikiem Instytutu Psychologii. W okresie wojny entuzjazmuje się ideą powstania niepodległej Polski. W 1917 roku rozpoczyna wykłady z metafizyki doświadczalnej. Nie udaje mu się niestety stworzyć z nich wykończonej całości. Umiera 21 czerwca 1918 roku126. O tym jak wielką indywidualnością był Abramowski i jaką znaczącą spuściznę po sobie pozostawił świadczą słowa Marii Dąbrowskiej, która rozwijając myśl Żeromskiego z "Przedwiośnia" pisała "nic nie dzieje się w Polsce, nic naprawdę wielkiego, mądrego i dobrego, co by nie było przesiąknięte świadomie albo podświadomie ideami Abramowskiego"127.
Drugą co do wielkości osobą spośród kręgu anarchistycznego o niemałym wpływie na ówczesny ruch robotniczy w Polsce był Jan Wacław Machajski, który publikował pod koniec życia swe prace także pod pseudonimem A. Wolski. Machajski urodził się 27 grudnia 1866 roku w Busku niedaleko Kielc. W 1882 rozpoczął edukację w kieleckim gimnazjum, gdzie między innymi poznał i zaprzyjaźnił się ze Stefanem Żeromskim. W tym okresie brał udział w organizowaniu tajnego towarzystwa literackiego oraz intensywnie udzielał korepetycji. Po zdaniu matury rozpoczyna studia na Uniwersytecie Warszawskim, których jednak nie kończy. W Warszawie rozpoczyna intensywną konspirację na rzecz ugrupowań o narodowej orientacji. Działał w Skarbie Narodowym, Związku Młodzieży Polskiej. Jednak mimo wszystko bardziej pociągał go socjalizm. W 1891 roku wyjechał do Krakowa. Wracając próbował przemycić nielegalną literaturę, został aresztowany i wydalony z Austro-Węgier bez możliwości powrotu. Wyjechał zatem do Szwajcarii, gdzie nawiązał kontakty z II Proletariatem. W 1892 został ponownie aresztowany za przemyt nielegalnej literatury i zesłany na 5 lat do Syberii. Tam ostatecznie wyzbył się na rzecz socjalizmu narodowych przekonań. W 1900 roku mimo zatrzymania w Irkucku i nadzoru policyjnego rozwija szeroką działalność propagandową. Wtedy to powstaje "Zmowa Robotnicza". Jednak wzmożona działalność grupy spowodowała aresztowanie i wyrok 6 lat zesłania. Dzięki pomocy uczniów udaje mu się zbiec. Przyjeżdża do Genewy. Zdając sobie sprawę z bliskości rewolucji w Rosji, wyjeżdża w 1905 do Petersburga, gdzie rozpoczyna akcję agitacyjną. Zamysł jednak się nie udaje, wraca więc do Szwajcarii. Ostatecznie jednak pod fałszywym nazwiskiem Jan Kiżło osiada w Krakowie, gdzie ponownie tworzy "Zmowę Robotniczą". Próby te kończą się jednak klęską. W 1910 roku zostaje wykryty i aresztowany. Grozi mu ekstradycja do Rosji i przypuszczalnie kara śmierci. Tylko dzięki szerokiej akcji pomocy, w której brały udział wszystkie polskie gazety i znane osobistości publiczne jak Żeromski, Dmowski czy Augustyn Wróblewski sprawa nabrała dużego rozgłosu i sąd pod społeczną presją wydał łagodny wyrok - wydalenie. W 1911 Machajski przybył do Paryża i wycofał się z życia politycznego. Dopiero Rewolucja Lutowa w 1917 roku w Rosji powoduje iż ponownie przyjeżdża do Rosji. Tam jednak krytykuje Lenina i komunistów za to iż wprowadzają aparat władzy i ucisku niewiele różniący się od poprzedniego. Zapowiada powstanie nowej klasy pseudointeligentów, którzy z rewolucjonistów staną się aparatczykami. Bolszewicy więc w 1920 roku zakazali mu działalności propagandowej. Machajski opuszczony przez przyjaciół ponownie wycofuje się z życia politycznego. Zostaje zecerem w pismie gospodarczym. Mieszka w Moskwie do 1926 roku. Umiera 19 lutego na zawał serca. Machajski zasłynął w swoim życiu najbardziej z krytyki ludzi wykształconych, dlatego tak bardzo obawiali się go bolszewicy128.
Kolejnymi znaczącymi postaciami dla ówczesnego polskiego anarchizmu byli dr Augustyn Wróblewski i dr Józef Zieliński, o których jednak biografii brak nam bliższych informacji.
Dr Augustyn Wróblewski, chemik, docent na Uniwersytecie Jagiellońskim należał do nielicznych przedstawicieli polskiego świata naukowego, zainteresowanych filozofią wolności. Zapłacił za to jednak bardzo wysoką cenę. Ubezwłasnowolniony przez rodzinę i uznany za paranoika spędził wiele lat w szpitalu dla umysłowo chorych. Wydawał on własnym sumptem liczne broszury, w których czynił się, jak to pisze Daniel Grinberg "adwokatem piątego stanu" - obrońcą ludzi "zgnębionych i wyzyskiwanych". Wydawał on w Krakowie "Sprawę Robotniczą", która była w latach poprzedzających wybuch I wojny światowej, jedynym polskim pismem mającym odwagę bronić anarchistów wszystkich odmian przed gwałtownymi atakami ze strony przedstawicieli innych kierunków129.
Natomiast dr Józef Zieliński autor popularnej broszury z 1906 roku "Czy w Polsce anarchizm ma rację bytu?" nie był, jak pisze Daniel Grinberg oryginalnym myślicielem, lecz zdolnym popularyzatorem. Mieszkał on bowiem w Paryżu, gdzie studiował, a później praktykował jako lekarz. Miał zatem okazję śledzić na bieżąco wszystkie teoretyczne nowinki, toteż z jego książek i broszur polska opinia czerpała pierwsze wiadomości na temat anarchosyndykalizmu czy strajku powszechnego. Zieliński był również autorem popularnych poradników medycznych oraz dramatyzowanych scenek na użytek teatrzyków robotniczych. Upowszechnienie idei anarchistycznych traktował natomiast jako probierz zaawansowania cywilizacyjnego kraju130.
[edytuj] KIERUNKI AKTYWNOŚĆI IDEOLOGII ANARCHISTYCZNEJ W UJĘCIU POLSKICH TEORETYKÓW ANARCHIZMU
Wymienione w poprzednim rozdziale postacie niewątpliwie miały ścisły związek z anarchizmem, a w swoich broszurach, pismach, wydawnictwach opisywali, krytykowali współczesne im społeczeństwo oraz przedstawiali swe własne, różnorakie wizje nowego, lepszego świata.
Jakkolwiek byli oni wszyscy związani z anarchizmem to jednak podobnie jak sama doktryna, która jest otwarta, różnorodna i nie dające jednego, ostatecznego rozwiązania, tak i oni proponowali różne sposoby by osiągnąć wymarzony, sprawiedliwy i dobry podział przyszłego anarchistycznego społeczeństwa.
Abramowski zatem propagował i rozwijał w swojej twórczości i działaniu idee socjalizmu bezpaństwowego i spółdzielczych kooperatyw, opierających się jednak na przewodniej myśli, idei: braterstwa, miłości, równości i pokoju. To właśnie owa idea braterstwa, przyjaźni, pomocy i pozapaństwowych kooperatyw, związków przyjaźni miały być wstępem do rewolucji, odnowy moralnej człowieka. Dopiero wtedy, kiedy wszystkie jednostki, wszystkie stosunki międzyludzkie będą się mogły obejść bez pośrednictwa państwa, możliwe będzie jego pokojowe zlikwidowanie. Bowiem kiedy obywatele będą w stanie całkowicie funkcjonować poza państwem i nie będą uczestniczyć w żadnych jego instytucjach - umrze ono śmiercią naturalną131.
Machajski natomiast krytykując ówczesne społeczeństwo jak i przyszły proponowany model społeczeństwa socjalizmu państwowego stworzył antyinteligencką ideologię. Uważał on bowiem iż to właśnie inteligencja kosztem rewolucji robotniczej pragnie dojść do władzy i "wsiąść na kark robotnikom" i dalej ich wykorzystywać. Głosił on zatem koncepcje ogólnoświatowej zmowy robotniczej i rewolucji permanentnej, dążąc do zrównania płac robotnika umysłowego i fizycznego132. Dlatego też Machajski tak bardzo ostro krytykuje socjalizm, twierdząc iż socjaliści sprzedają robotników i sadzają im na karkach kolejne warstwy próżniaczej inteligencji, którą trzeba wyżywić.
Wróblewski natomiast wyraźnie odwołuje się do poglądów głoszonych przez Tołstoja. Dużą rolę odgrywa u niego miłość ludzkości wyniesiona na piedestał w miejsce Boga, a także postulat moralnego buntu, wyrażającego sprzeciw wobec zastanej rzeczywistości. Jest on zwolennikiem anarchizmu komunistycznego, mocno jednak przesiąkniętego pacyfistycznymi i chrześcijańskimi nutami Tołstoja. Od Kropotkina, twórcy anarchokomunizmu dziedziczy zaś naukę i etykę. Istotną rolę zatem odgrywa solidarność i współpraca międzyludzka133.
Zieliński natomiast sam będąc ortodoksyjnym anarchosyndykalistą stara się mocno promować tę odmianę anarchizmu w Polsce. Uważał zatem iż niezbędne jest utworzenie na ziemiach polskich Bojowych Robotniczych Związków Zawodowych mających przygotować rewolucję134.
Z powyższego opisu widzimy zatem iż jakkolwiek wszyscy oni byli związani z anarchizmem to widzieli i propagowali różne drogi do osiągnięcia wymarzonego ideału.
Zatem w następnych rozdziałach chciałbym scharakteryzować ich poglądy odnośnie podstawowych założeń i punktów krytyki anarchizmu takich jak: krytyka rządu i państwa, internacjonalizm i patriotyzm, krytyka własności, krytyka kapitalizmu, krytyka socjalizmu, poglądy odnośnie rewolucji czy to pokojowej czy zbrojnej, antymilitaryzm i pacyfizm, krytyka demokracji, antyklerykalizm, egalitaryzm i braterstwo, pojęcie wolności czy wreszcie wizje nowego, lepszego, anarchistycznego ładu.
[edytuj] KRYTYKA RZĄDU I PAŃSTWA
Każda władza z samej swej natury rzeczy jest źródłem ucisku, ponieważ zakłada konieczność istnienia jakiejś określonej formy przymusu. Dlatego tez sam fakt jej istnienia budzi sprzeciw anarchistów. Trafnie to ujął Bakunin, który pisze iż państwo to negacja wolności poszczególnych jednostek, bowiem państwo całkowicie pozbawia wolności jednostek w imię wolności wszystkich albo w imię ogólnego, w gruncie rzeczy abstrakcyjnego, prawa. Konkluduje zatem, iż gdzie zaczyna się państwo, tam kończy się wolność jednostki i vice versa135. Zatem już w XIX wieku Henry David Thoreau stwierdził iż "najlepszy jest taki rząd, który w ogóle nie rządzi"136. Anarchiści zatem występują przeciw rządowi ponieważ, jak to ujął Errico Malatesta, ponieważ niezależnie od nazwy, pochodzenia czy organizacji, zawsze jego podstawową funkcją będzie uciskanie mas oraz ochrona tych którzy to robią, a głównymi jego atrybutami będzie policjant, poborca podatkowy, żołnierz i więzienie137. Konkludując nasuwa się nam stwierdzenie iż władza jawi się anarchistom, jak to trafnie podsumował współczesny amerykański socjolog jako "system, który całkiem wbrew woli człowieka, opodatkuje go, powoła do służby wojskowej, zmusi do przestrzegania swych niezliczonych praw i przepisów, w razie potrzeby wpakuje do więzienia, a w ostateczności zabije"138.
Również i u Abramowskiego znajdujemy ostrą i dosadną krytykę władzy i państwa. Pisze on bowiem iż państwo uciska, tępi nawet ludzką indywidualność, co nie wynika jednak z jakiegoś wynaturzenia aparatu władzy, lecz co jest po prostu istotą państwa. Bez tej funkcji, konkluduje dalej, straciłoby ono bowiem swoją rację bytu139. Abramowski uważa iż są trzy źródła nędzy ludzkiej, zarówno fizycznej jak i moralnej. A jedną z nich jawi mu się państwo jako zorganizowana siła przymusu i gwałtu nad jednostką140. Podobną definicję rządu podaje Tołstoj, pisząc iż ludzie dla własnego dobra i bezpieczeństwa muszą wręcz niewolniczo podporządkować się, składającym się z nieznanych im ludzi instytucjom, zwanych rządami. Muszą oni koniecznie oddawać im część wytworzonej przez siebie pracy i wykonywać wszystkie żądania tych instytucji, nie wyłączając nawet zabójstwa bliźniego141. Dlatego też jak uważa Stanisław Borzym, państwo to dla Abramowskiego wspólnota narzucona przemocą, a więc pozorna, a jego wszechmoc prowadzi do ubezwłasnowolnienia obywateli stosując w każdej sytuacji metody biurokratyczne. Dlatego też jak konkluduje dalej Borzym, Abramowski występował przeciw przymusowi zadanemu w imię idei, który oderwany od rzeczywistych potrzeb może przybrać postać przymusu bezideowego142. Z tego to powodu Abramowski w walce z państwem nie zalecał działań zbrojnych, bomb czy terroru lecz bierny opór, swoisty bojkot państwa i wszystkich jego instytucji. Bardzo dobrze obrazuje nam to Ustawa Stowarzyszenia "Komuna", która nie uznaje żadnego państwa i dąży do tego by wszystkie potrzeby były załatwiane i zaspokajane przez swobodne stowarzyszenia. Bojkot państwa wyraża się w prywatnym postępowaniu poprzez obstrukcję instytucji sądowych, niewykonywanie ich zaleceń, odmowa współpracy z policją, nawet przy wydawaniu zbrodniarzy. Należy, jak to już na długo przed Abramowskim zalecali Arianie, nie przyjmować żadnej posady w służbie państwowej, odmawiać uczestnictwa w jakiejkolwiek instytucji rządowej, odmawiać służby wojskowej. Abramowski zaleca także nieuznawanie praw cywilnych, czy wzorem Godwina odmowę posyłania dzieci do rządowych szkół. By takie działanie stało się możliwe Abramowski propaguje rozwój w ludziach potrzeby i umiejętności swobodnego zrzeszania się143. Abramowski uważał iż negacja państwa powinna przybrać postać rewolucji ciągłej. Miała ona zatem obejmować te wszystkie potrzeby społeczne jednostek wskutek których państwo istnieje i te wszystkie funkcje które wykonuje jako obrońca praw własnościowych, wykonawca sprawiedliwości i stróż moralności publicznej. Uważał zatem iż należy się oddolnie tak organizować, aby usunąć ze stosunków pomiędzy robotnikami pośrednictwo państwa. Należy także uświadamiać iż państwo, któremu wielu daje prawo do istnienia jako obrońcy, wcale nie chroni nas przed przestępczością, a system karny, sądy i więzienia to właściwie szkoły występków i bynajmniej nie przyczyniają się one do ich zmniejszenia się społecznego. Poza tym prawo i jego organy wykonawcze są biurokratyczne i działają w oparciu o schematy. Mogą zatem zawsze wyeliminować niewinne jednostki za "zbrodnie" przeciw państwu, społeczeństwu, porządkowi, bezpieczeństwu, moralności społecznej itp144. Abramowski sądził zatem iż to właśnie dzięki bojkotowi wszelkich instytucji państwowych będzie możne doprowadzić do naturalnej śmierci całego państwa, tak że nie będzie już sposobu jego ocalenia145. Widzimy zatem w tych projektach wiele z myśli i poglądów Tołstoja, który to także zalecał bierny opór przeciw państwu i bojkot wszystkich jego instytucji jako droga wiodąca wprost do zniesienia państwa146.
Również i Machajski występował przeciw państwu i rządowi. Z tym że kładł on dużo większy nacisk na samorządność robotników, strajk generalny czy obnażenie prawdziwego oblicza socjalizmu i socjalistów jako podpory burżuazji i państwa niż bezpośrednią krytykę władzy. Jego stosunek zaś do państwa i rządu można odnaleźć we fragmentach prac kiedy pisze, iż socjaliści, burżuazja, każdy rząd, w tym i despotyczny carski rząd, nie mogą dopuścić do powszechnego ekonomicznego strajku. Bowiem, kontynuując jego myśl, strajk taki podkopuje fundamenty państwa, podstawy ludzkiego społeczeństwa, grozi końcem świata, zagładą całej ludzkości, w mniemaniu wszelkich instytucji rządowo-państwowych147. Dlatego też Machajski był wielkim zwolennikiem strajku generalnego, jako jedynie akceptowanej broni w walce zarówno z burżuazją, socjalizmem jak i państwem. Podobnie jak Abramowski był wrogiem przemocy, a zwłaszcza akcji bezpośredniej, co różniło go od innych anarchistów, choć podobnie jak oni był przeciwny wszelkiemu paktowaniu z państwem148. Widać to w tych poglądach częściowe podobieństwo do opcji reprezentowanej przez anarchosyndykalistów. Oni bowiem także rozumieli strajk generalny jako ostateczny cios zadany państwu. Dążyli zatem także do strajku generalnego, lecz w odróżnieniu od Machajskiego podstawowym środkiem w tych działaniach była jednak akcja bezpośrednia. Machajski zaś wzywa do powszechnego strajku ekonomicznego, który zachwieje pozycję zarówno kapitalistów jak i państwa. Uważa że podwyższenie płacy zarobkowej robotnika jest jedyną bronią od której giną wszelkiego rodzaju grabieżcy tac jak na przykład państwo, czy burżuazja, by się już więcej nie odrodzić. Dlatego wszechświatowe strajki ekonomiczne jego zdaniem zniszczą wszystkie dochody grabieżców, zrównają pensję do wytworu pracy zarobkowej i wówczas runie odwieczna niewola robotnicza. A wszystko to będzie zasługą strajku generalnego wymierzonego przeciw wszystkim pasożytom takim jak burżuazja, socjaliści, kler, czy wreszcie państwo149. W podobny sposób widział i oceniał strajki sam Kropotkin pisząc, iż strajk nie może już być celem samym w sobie, lecz użytecznym środkiem do osiągnięcia celu. Strajk jest zatem impulsem do organizowania się i może spełnić funkcję przyciągnięcia tych, którzy bez tego impulsu by nie przystąpili. Zatem według księcia anarchizmu, strajk to dobra propaganda anarchistyczna, prowadząca do przebudzenia świadomości i mająca aspekt wychowawczy, poprzez naukę uczestników wspólnego działania i podziałów obowiązków oraz współodpowiedzialności za wspólną sprawę150.
Dr Augustyn Wróblewski natomiast będąc anarchokomunistą otwarcie głosił potrzebę odrzucenia władzy jako tyranii. Mówił zatem, iż jego celem jest dążenie do zniesienia władzy, państwa, aż do osiągnięcia współżycia bezpaństwowego. W swoich poglądach powoływał się na Tołstoja i Kropotkina, których uważał za swoich duchowych nestorów151. W podobny sposób definiował władzę Max Stirner mówiąc iż "państwo zawsze jest tyranią, bez względu na to, czy władcą będzie jeden, wielu, czy wszyscy"152.
Dr Józef Zieliński, znany ze swych poglądów anarchosyndykalistycznych pisze podobnie jak Abramowski, iż jedną z zapór do szczęścia człowieka jest władza. Bowiem dziecko już od najwcześniejszych lat napotyka na zaporę w postaci władzy rodzicielskiej zmuszającej je do nieustannego posłuszeństwa. Również i w szkole musi słuchać, milczeć i tak myśleć jak programy nakazują. Pisze iż cała władza to panowanie człowieka nad człowiekiem. Władza zaś wypacza charaktery, upadla, zabija najszlachetniejsze uczucia, niweczy najwznioślejsze usiłowania153. Widzimy tu zatem wyraźne podobieństwo do myśli Bakunina, który pisze iż nic bardziej nie zagraża moralności jednostki ludzkiej niż przyzwyczajenie do wydawania rozkazów. Bowiem to demoralizuje nawet najlepszych, najmądrzejszych i najszlachetniejszych , najbardziej bezinteresownych i nieskazitelnych. A dzieje się tak dlatego, że ze sprawowaniem władzy jest nierozerwalnie związana pogarda dla mas ludowych i przesadne wyobrażenie o swoich własnych zasługach154. Zieliński mówiąc o walce z państwem i rządem stwierdza, iż nie da się osiągnąć zwycięstwa drogą pokojową za pomocą ustępstw i kompromisów. Zaleca w walce z rządem akcje bezpośrednią155. Czyn, podobnie jak u anarchosyndykalistów pokroju Pelloutiera, ma być wszystkim.
Z powyższego opisu możemy zatem wywnioskować iż bunt anarchistów wobec instytucji rządu, czy samego państwa wynikał z tego iż postrzegali tą instytucję jako główną przeszkodę w osiągnięciu powszechnej wolności, równości całej ludzkości, a także jako instytucję całkowicie zdeprawowaną, amoralną, stanowiącą barierę w osiągnięciu powszechnego szczęścia obywateli. Dobrze to ilustrują słowa Bakunina, który stwierdził iż państwo jest najbardziej jaskrawym i najbardziej pełnym zaprzeczeniem tego co ludzkie156. Ponadto państwo w tych opisach jawi się nam jako instytucja wymuszająca posłuszeństwo swoich obywateli tylko za pomocą siły i przymusu, którymi to tylko cechami posługuję się w osiągnięciu swych własnych celów i korzyści. Na zakończenie niniejszego rozdziału chciałbym przytoczyć definicję władzy i państwa sformułowaną przez "ojca anarchizmu" - Proudhon, który władzę polityczną w każdej postaci przedstawiał jako nieopisany despotyzm pisząc "Być rządzonym to być obserwowanym, nadzorowanym, szpiegowanym, kierowanym, nastawianym, podporządkowanym ustawom, indoktrynowanym, zmuszanym do wysłuchiwania kazań, kontrolowanym, szacowanym, ocenianym, cenzurowanym, poddawanym rozkazom ludzi, którzy nie mają ani prawa, ani wiedzy, ani cnót obywatelskich. Być rządzonym oznacza przy każdej transakcji, przy każdym działaniu, przy każdym ruchu być odnotowanym, rejestrowanym, kontrolowanym, opodatkowanym, ostemplowanym, opatentowanym, licencjonowanym, autoryzowanym, aprobowanym, napominanym, krępowanym, reformowanym, strofowanym, aresztowanym. Pod pretekstem dbałości o dobro ogółu jest się opodatkowanym, drenowanym, zmuszanym do płacenia okupu, eksploatowanym, monopolizowanym, poddawanym presji, uciskanym, oszukiwanym, okradanym; wreszcie przy najsłabszych oznakach oporu, przy pierwszych słowach skargi, represjonowanym, karanym, obrażanym, nękanym, śledzonym, poniżanym, bitym, rozbrajanym, duszonym, więzionym, rozstrzeliwanym, sądzonym, skazywanym, deportowanym, chłostanym, sprzedawanym, zdradzanym, i na koniec wyśmiewanym, wyszydzanym, znieważanym, okrywanym hańbą. Taki jest rząd, taka jest jego sprawiedliwość, taka jest jego moralność"157.

